Czy Leo Kanner faktycznie jest „ojcem” autyzmu? Czym różni się jego diagnoza od przypadków opisanych przez Aspergera w burzliwych czasach II Wojny Światowej? Być może różni się po prostu pewnym specyficznym podejściem każdego z lekarzy, subiektywną oceną zachowań i odmiennym opisem obserwacji…
Ale może historia diagnozy autyzmu skrywa jeszcze jakieś tajemnice? Jak to możliwe, że na kilkadziesiąt lat zapomniano o pracy habilitacyjnej Hansa Aspergera, w której opisywał dzieci z objawami psychopatii autystycznej?

Był żarliwym katolikiem i cieszył się opinią obrońcy niepełnosprawnych dzieci, chroniąc ich przed prześladowaniami ze strony narodowych socjalistów. Ze wspomnień jego współpracowników możemy się dowiedzieć, że świadomie podkreślał wybitne (dziś nazywane jako wysepkowe) umiejętności dzieci, aby uchronić je przez likwidacją – w ramach programu eutanazji Adolfa Hitlera.
Stworzył swój własny szpitalny rejestr chronionych, porównywany do listy Schindlera, aby ocalić dzieci autystyczne przed tragicznymi skutkami reżymu i czystką rasową.
Jak to zatem możliwe, aby prace tego współczującego i postępowego lekarza zostały zapomniane na kartach historii medycyny?

W rękach lekarzy często znajdowały się dalsze losy tych najbardziej potrzebujących, również dr Asperger miał tą moc orzekania. Dokumenty archiwalne wskazują, że na wielu poziomach uczestniczył w procederze czystki rasowej – m.in. wydając opinie, wysyłając dzieci do zakładu Spiegelgrund. Tam dziesiątki niepełnosprawnych poddawano eutanazji.

Dzięki tej książce poznajemy lekarzy, psychologów i pedagogów, z ich rozterkami i problemami w tle toczącej się wojny. Autorka pomaga nam zrozumieć bohaterów – a przynajmniej ukazuje ich działania w innym świetle, łącząc je z zawirowaniami politycznymi, pasją pracy w zawodzie aż w końcu – z zupełnie zwyczajnym strachem o własne życie.

Szukasz rzetelnej diagnozy autyzmu?
Zapraszamy na nasze konsultacje oraz badanie „złotym standardem diagnozy” ADOS-2. Dzięki temu poznasz dokładnie zakres cech mieszczących się w spektrum autyzmu. Możesz przedstawić dokumentację uzupełniającą, starając się o orzeczenie. Zweryfikujesz mocne i słabsze strony funkcjonowania swojego dziecka a dzięki temu zaplanujesz terapię najlepiej dostosowaną do jego potrzeb.








