Sprawdź, czy przypadkiem Twoja praca z dzieckiem nie jest podobna do opisanych poniżej problemów. Stres, chaotyczna praca, brak strategii uczenia się czy bazowanie na ograniczeniach – to tylko część błędów popełnianych przez nas – rodziców, nauczycieli i opiekunów. Kiedy w grę wchodzą emocje, trudno zrealizować cały proces „książkowo” zgodnie z zasadami neurodydaktyki. Ale jeśli czujesz, że sposoby Twojej pracy nie działają, spróbuj przyjrzeć się im z dystansu i zastanów się – który z nich przeszkadza najbardziej? Który ze sposobów możesz zmienić? Pracuj nad jedną trudnością, nad jednym aspektem uczenia. Nie zmieniaj wszystkiego w jednym momencie. Podejdź do tego strategicznie, bo przecież nauka to tak naprawdę – strategia.
Błąd #1 Brak priorytetów

Bardzo często nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkiego. Będzie się to wiązało z dużym kosztem, ale w pewnym momencie musimy odpowiedzieć sobie na pytanie – które zadanie jest najpilniejsze, który przedmiot jest ważny. Możemy też przyjąć inny plan: najpierw robimy zadania łatwe i szybkie, a dopiero w drugiej kolejności te trudne i czasochłonne. Jeśli wiesz, że Twoje dziecko ma trudność w pisaniu wypracowań, podziel to zadanie na kilka części w odstępach czasowych, bądź nawet w odstępach kilku dni. Warto też dostosować trudność zadań do rytmu dobowego naszego dziecka. Jeśli łatwiej uczy się w godzinach popołudniowych i wieczornym, pozwólmy mu wtedy zorganizować kluczową część nauki, nie zmuszajmy do wczesnego wstawania i wysiłku umysłowego zaraz po śniadaniu.
Błąd #2 Skumulowany wysiłek
Wiemy, że często sytuacja jest bez wyjścia – niedzielne popołudnie, a sprawdzian w poniedziałek. Jeśli jednak stanowi to część 
Zatem, aby skupić uwagę musimy…się skupić. Tutaj jednak pojawia się jeszcze jeden problem. Koncentracja jest procesem wymagającym energii – zatem nie jest to proces długofalowy. Dorosły człowiek jest w stanie skupić się na ok 20 minut. Dziecko w wieku szkolnym – ok 15 minut. Każde kolejne przywołanie uwagi „kradnie” nam czas. Następne sekcje pracy w skupieniu są coraz krótsze, u dziecka jest to więc przeciętnie: 10 minut i 5 minut. A co dalej? W dalszej kolejności jest nauka bez efektów, ze stresem i zniechęceniem każdej ze stron.
Błąd #3 Czytanie

Po chwili musisz zerknąć po raz drugi, ponieważ uświadamiasz sobie że spojrzałeś na zegarek bez odpowiedniej czujności, tym samym nie zapamiętałeś informacji. Podobne sytuacje zdarzają nam się, kiedy czytamy jakiś tekst – w pewnej chwili uświadamiamy sobie że nasze myśli odpłynęły i nie pamiętamy całego poprzedniego akapitu (mamy nadzieję, że tak się nie dzieje w przypadku czytania tego tekstu ???? ) Takie sytuacje świadczą o płytkim przetwarzaniu informacji – słowo lub obraz dotarło do naszej pamięci, lecz jest tak ulotne, że nie zostało przetworzone (nie został im nadany sens) i nie zapisało się trwale w naszym systemie pamięciowym.
Błąd #4 Wewnętrzny (i zewnętrzny) krytyk
To chyba najtrudniejsza część tego artykułu. Zmiana w tym obszarze wymaga największego nakładu czasu. Mamy tu na myśli zarówno nastawienie i słowa dziecka, jak i rodzica. Jeśli „walka” o systematyczną naukę trwa już długo, prawdopodobnie niechęć Twojego dziecka została już mocno zakorzeniona. Jeśli dodatkowo najczęściej Wasza rozmowa przy tej okazji brzmi np. tak: „znowu się nie nauczyłeś?” „co Ty robiłeś cały dzień?”, „nie, wiem, skąd u Ciebie takie lenistwo!” (wybraliśmy te najbardziej delikatne epitety) nie możesz się dziwić, że dziecko nie ma ochoty na naukę.

Ten trudny proces powinniśmy „naprawiać” od.. ugryzienia się w język. Jeśli zdarzają Wam się kąśliwe uwagi w kierunku dziecka, musicie pamiętać że wbrew pozorom – zapadają one w pamięć. Nawet jeśli później staracie się rozmawiać z dzieckiem spokojnie i merytorycznie, to właśnie w momencie podniesionych emocji w oczach dziecka jesteście bardziej wiarygodni. Nasza pamięć ma skłonność do zapamiętywania informacji powiązanych z emocjami. Kiedy zatem wypowiadasz jakieś uwagi w stronę dziecka w dużym napięciu (czytaj: szczerości), zapamiętane zostaną częściej uszczypliwe uwagi aniżeli spokojne zapewnienia, że „uczą się dla siebie” i „mama zawsze będzie z Ciebie dumna”.
Błąd #5 Wszystko zostaje w Twojej głowie

Aby dodatkowo wzmocnić skuteczność pracy dziecka, na koniec każdego dnia wykreślaj zadania, które już zostały zrobione. Dzięki temu dziecko poczuje większą sprawczość – zobaczy, że udało się wykonać część zaplanowanych zadań, co stanowi jedną z najlepszych motywacji. Nie krytykuj za to, że dziecko nie wykonało 100% planu. Przypomnij sobie, jak często Tobie się to zdarza? Raczej postaraj się wyciągnąć z tego wspólną lekcję – tzn. musicie jeszcze nauczyć się oszacowania czasu na codzienne obowiązki. Nie planuj również całego dnia, wypełniając go do ostatniej minuty przed snem. Około 20% czasu powinna być niezagospodarowana, na nieprzewidziane zadania, obsunięcia a może po prostu – na najbardziej zwyczajną i niedocenianą…kreatywną nudę.
To oczywiście tylko część sytuacji, które obserwujemy wśród naszych kursantów pomagając im w domowej nauce. Takich zasad jest o wiele więcej, każda z nich będzie mniej lub bardziej skuteczna w każdym, indywidualnym przypadku. Pamiętaj jednak o zasadzie – nie warto zmieniać wszystkiego na raz. Wybierz jedno zachowanie, nad którym chcesz pracować. Bądź też cierpliwy – na efekty prawdopodobnie poczekasz od 4-8 tygodni. Ważna jest wytrwałość i konsekwencja. Powodzenia!

Kurs szybkiego czytania i technik pamięciowych dla dzieci
Zapraszamy na kurs, podczas którego Twoje dziecko nauczy się szybciej czytać, poprawi koncentrację, pozna techniki pamięciowe i przekona się, że nauka może być przyjemna i skuteczna.
Umiejętność płynnego czytania, rozumienia i analizy tekstu to kompetencje przyszłości. Na każdym etapie nauki i pracy spotykamy się coraz większą ilością informacji do przetworzenia. Dzięki uczestnictwu w naszych zajęciach dziecko stawi czoło wszystkim edukacyjnym wyzwaniom.









Super artykuł 😉
Pani Aneto, bardzo dziękujemy za opinię! <3