Spectrum autyzmu od wielu już lat stanowi dla mnie niesamowitą i fascynującą zagadkę. Nigdy nie postrzegałam autyków jako osoby chore, upośledzone. Zawsze intrygował mnie świat, który stworzyli w swojej głowie, i którym nie chcą dzielić się z innymi.

Książkę Silbermana czyta się prawie jak powieść. Autor bardzo zgrabnie, ze szczegółami opisuje dzieje tej choroby na przestrzeni wieków. Od samego początku pozostawia czytelnika z niedosytem i głodem ciekawości. Warsztat dziennikarski autora oraz jego dbałość o detale sprawiają, że poznajemy historie pacjentów, lekarzy, rodzin a także znanych osób nauki, polityki i showbusinessu – wszyscy w ten czy inny sposób skupieni są wokół autyzmu.
Czytając tą książkę, czułam się jak uczestniczka wydarzeń – poznałam dzieci, które miały problem z przystosowaniem się do nowych sytuacji. Współczułam, kiedy przeżywały swój pierwszy trening czystości czy wpadały w panikę przed pierwszą wizytę u dentysty. Książka uczy pokory i świadomości problemów, z którymi borykają się autycy i ich rodziny.
Jednak, co pocieszające – Steve Silberman rzadko kiedy przedstawia dzieci ze spectrum autyzmu jako niepełnosprawne, nie czerpiące radości z życia. Poznajemy zabawne historie “Poskramiaczy Zielonych Słomek”, niesamowite zdolności i zainteresowania, które kiełkują i rozkwitają w małych głowach.
Jedna z bardziej wzruszających i przejmujących części książki opisuje czasy II Wojny Światowej. W tle Holokaustu rozgrywają się dramatyczne losy dzieci, nierozumianych przez społeczeństwo. Czystki rasowe stały się furtką do wyeliminowania „złych genów” na przestrzeni kilku pokoleń.
Czy znajdziemy w książce odpowiedź na jedno z najbardziej frapujących nas pytań: skąd się bierze autyzm? Z pewnością znajdziemy rzetelny i obiektywny przegląd wielu teorii starających się wyjaśnić to zjawisko. Jednak autor pozostawia niejednokrotnie decyzję swojemu czytelnikowi – książka więc nie jest zero-jedynkowym podręcznikiem z zakresu medycyny czy psychologii, który wyjaśnia bezrefleksyjnie przyczyny tej choroby. Raczej otwiera wiele ścieżek, skłania do analizy i zadumy nad tym, jak my powinnyśmy zachowywać się w
Polecam tą lekturę wszystkim rodzicom, terapeutom, nauczycielom… osobom, które nie tyle chcą poznać źródło choroby, lecz zamierzają podjąć próbę zrozumienia ludzi ze spectrum autyzmu, i pochodzą z dużym szacunkiem i uznaniem wartości ich alternatywnej świadomości.
W gabinecie Lucky Mind również znajdziecie pomoc – zapraszamy na konsultacje w zakresie diagnozy spektrum autyzmu za pomocą ADOS-2.








