Jeśli zastanawiasz się nad rozpoczęciem treningu pamięci online dla swojego dziecka, warto rozważyć różne aspekty kursu w takiej formie. Zdalne nauczanie jest wyzwaniem zarówno dla nauczycieli jak i dla dzieci.
Trening online nie jest „gorszą wersją” kursu efektywnej nauki. Zalecamy jednak na samym początku omówić najważniejsze kwestie merytoryczne z trenerem, aby w efekcie uzyskać zadowolone dziecko i usatysfakcjonowanego rodzica.
Na co zwrócić uwagę podczas wyboru treningu pamięci dla dzieci online?
Wstępny wywiad

Materiały i karty pracy
Trening online wymaga dodatkowego wysiłku i zaangażowania dwóch stron. Zwróćcie zatem uwagę, czy w ramach kursu dostępne są materiały (np. w formie prezentacji lub kart pracy) tak, aby ułatwić dzieciom naukę. Optymalnym rozwiązaniem jest posiadanie przez dziecko materiałów w domu, na których może pracować podczas spotkań z trenerem, ale również samodzielnie uzupełniać ćwiczenia w ramach własnego treningu.
Platforma edukacyjna
Obecnie na rynku oferuje się wiele różnych kanałów i platform, które służą prowadzeniu zajęć. Pod kątem treningu pamięci należy zwracać uwagę na funkcjonalność, dostępność (np. wymagania techniczne, konieczność instalacji oprogramowania), oraz interaktywność – świetnie sprawdza się np. możliwość rysowania po ekranie wspólnie z trenerem – np. podczas tworzenia pierwszych map myśli.
Przygotowanie trenera
Idealnym połączeniem kompetencji w przypadku trenera online to odpowiednie kwalifikacje pedagogiczne,
Komplementarność ćwiczeń
Trening efektywnej nauki online jest skuteczny, jeśli ćwiczenia dotyczą wszystkich obszarów zdolności poznawczych (czyli umiejętności związanych z uczeniem się i zapamiętywaniem). Dlatego w ramach programu zajęć polecamy m.in. trening kreatywności, ćwiczenia rozwijające myślenie krytyczne, elementy myślenia wizualnego, ćwiczenia na spostrzegawczość oraz…żonglowanie!
Monitorowanie postępów

Trening online może stać się wspaniałą przygodą dla dzieci, rodziców i samych prowadzących. Najważniejsze, aby podejść do tego tematu profesjonalnie, z empatią i zrozumieniem dla potrzeb dziecka. A później.. nie pozostaje nic innego, jak tylko czytać szybciej!








